Lecz nasza logika uczy i kształci rozum nie po to, aby przy pomocy subtelnych niejako macek umysłu chwytał i ujmował abstrakcje rzeczy (jak to czyni zwykła logika), lecz ażeby rzeczywiście przeprowadzał sekcję przyrody, odkrywał siły i działania ciał oraz ich prawa określone w materii, tak by ta wiedza wypływała nie tylko z natury umysłu, lecz także z natury rzeczy.
Należy zwrócić uwagę, że forma rzeczy (jak to wyraźnie wynika z tego, co wyżej powiedziano) znajduje się we wszystkich wypadkach i w każdym poszczególnym, w którym znajduje się sama rzecz; w przeciwnym bowiem razie nie byłaby formą; dlatego nie może tu występować w ogóle żaden wypadek sprzeczny.
Następnie przejdziemy do omówienia tych rzeczy, które są ciepłe aktualnie, czyli przy dotyku, oraz do ich intensywności i stopni.
Albowiem skoro forma rzeczy jest właśnie najrdzenniej samą rzeczą i nie ma innej różnicy między rzeczą i formą jak między zjawiskiem a rzeczywistością, albo stroną zewnętrzną i wewnętrzną, albo między rzeczą w stosunku do człowieka i tą samą rzeczą w stosunku do wszechświata, to z tego wynika, że w ogóle nie można uznać jakiejś własności za prawdziwą formę, jeżeli się ona nie zmniejsza zawsze wtedy, kiedy się sama ta własność zmniejsza i podobnie, nie zwiększa się zawsze, kiedy zwiększa się sama, ta własność.
Z dwóch rodzajów twierdzeń ogólnych, o których wyżej była mowa, wywodzi się prawdziwy podział filozofii i nauk - jeżeli zastosować do naszego celu przyjęte terminy, które najbardziej zbliżają się do oddania rzeczy.
Jakkolwiekby jednak z tym było, należy stwierdzić, że ten sposób postępowania (który zwraca uwagę na proste własności nawet w konkretnym ciele) wychodzi od tego, co w przyrodzie jest stałe, wieczne i powszechne, i potędze ludzkiej otwiera tak szerokie drogi, że w obecnym stanie rzeczy, myśl ludzka z trudem tylko może je uchwycić czy przedstawić sobie.
I jeżeli ktoś zna jedynie przyczynę sprawczą i materialną (które to przyczyny są płynne i stanowią tylko środki przenoszące i przyczyny wprowadzające formę w niektórych tylko wypadkach), ten w odniesieniu do substancji, która w pewnym stopniu jest podobna do dawniej znanych oraz stosownie dobrana, może dojść do nowych wyników, ale głębiej tkwiących granic rzeczy nie poruszy.
Natomiast odkryć formę danej własności, czyli prawdziwą różnicę, czyli naturę twórczą, czyli źródło emanacji (takie bowiem mamy wyrazy, które najbardziej zbliżają się do oddania rzeczy) - oto zadanie i cel ludzkiej wiedzy.
Albowiem jesteśmy tego zdania, że gdyby ludzie mieli na swe usługi właściwą historię natury i doświadczenia, gdyby się pilnie nią zajmowali oraz gdyby mogli sobie nakazać dwie rzeczy: jedno - żeby pozbyć się przekazanych poglądów i pojęć; drugie - ażeby do czasu powstrzymać umysł od najwyższych i najbardziej do nich zbliżonych uogólnień, to wtedy nawet dzięki własnej i przyrodzonej zdolności umysłu bez jakiejkolwiek innej sztuki mogliby wpaść na naszą formę tłumaczenia.
A jednak (ażeby powiedzieć całą prawdę) jak odczuwamy wielką wdzięczność dla światła, ponieważ dzięki niemu możemy wybrać się w drogę, uprawiać umiejętności, czytać, rozpoznawać siebie nawzajem, niemniej jednak sam widok światła jest czymś wspanialszym i piękniejszym niż wieloraki jego użytek - tak z pewnością samo oglądanie rzeczy takich, jakimi są naprawdę bez zabobonu albo oszustwa, bez błędu, albo zmącenia, samo w sobie jest bardziej godne niż wszelki pożytek z wynalazków.