A człowiek w swych dociekaniach nad ciepłem od nich się uniezależnia.
Ta sama bowiem jest zasada tworzenia jakiejś jednej prostej własności co i większej ich ilości - tyle tylko, że człowiek jest bardziej skrępowany w działaniu i ma więcej kłopotu, gdy chodzi o większą ilość, a to z powodu trudności zjednoczenia tylu różnych własności, które łączą się łatwo jedynie na utartych i zwyczajnych drogach natury.
Dalej, jeśli ktoś rozważy, jak wielka zachodzi różnica między życiem ludzi w jakiejś najbardziej cywilizowanej prowincji Europy z jednej strony, a w jakiejś najbardziej dzikiej i barbarzyńskiej okolicy Nowych Indii z drugiej, dojdzie do przekonania, że różnią się one tak bardzo, iż zupełnie słusznie można powiedzieć: "człowiek jest dla człowieka bogiem" - nie tylko ze względu na pomoc i dobrodziejstwo, lecz także w wyniku porównania ich warunków życiowych.
A może komu te słowa wydają się dziwne i podobne raczej do nieuzasadnionej skargi, skoro tak wielki człowiek jak Arystoteles, wsparty ponadto zasobami tak wielkiego króla, napisał tak dokładną historię naturalną zwierząt, do której inni z większą starannością (choć z mniejszym rozgłosem) wiele dorzucili, a inni znowu pisali obszerne historie i opowiadania o roślinach, o metalach i skamieniałościach.
Polega on zaś na tym, że człowiek, który przygotowuje się i zabiera do odkrywania czegoś, najpierw bada i rozwija to, co inni na ten temat powiedzieli, następnie dodaje własne rozważania i przez wprowadzenie umysłu w ożywiony ruch podnieca i wzywa niejako swego własnego ducha, ażeby objawił mu swoje wyrocznie.
Albowiem człowiek łatwiej wierzy w to, co wolałby, aby było prawdziwe. Stąd to pochodzi, że odrzuca rzeczy trudne, gdyż brak mu cierpliwości w prowadzeniu badań; rzeczy trzeźwe, ponieważ ograniczają nadzieję; głębie przyrody, z powodu przesądów; światło doświadczenia, przez zarozumiałość i pychę, aby ktoś nie powiedział, że umysł jego zajmuje się rzeczami błahymi i przemijającymi; poglądy przeciwne pospolitemu mniemaniu, ze względu na opinię gminu.
Wszystko, co przy działaniu człowiek zrobić może, to ciała stworzone przez naturę przysuwać i odsuwać; reszty dokonuje w sobie sama przyroda.
Człowiek, sługa i tłumacz przyrody, tyle może zdziałać i zrozumieć, ile z ładu przyrody spostrzeganiem lub umysłem zdoła uchwycić; poza tym nic nie wie i nic więcej nie może.
Francuzami lub Niemcami staje się różnym od tego, czym byłby, gdyby zawsze żył pośród Chińczyków albo Kanibalów, i jak ta sama rzecz, ze sposobem ubierania się włącznie, która podobała się nam przed dziesięciu laty i będzie się nam może znowuż podobała, nim dziesięć lat upłynie, wydaje się nam teraz dziwaczna i śmieszna, co wskazuje, iż przekonania nasze kształtują raczej zwyczaj i przykład niż jakiekolwiek pewne poznanie; i jako że rozważyłem, iż mnogość głosów nie jest wszelako dowodem, który by coś był wart w odniesieniu do prawd trudniejszych nieco do wykrycia, bardziej jest bowiem prawdopodobne, aby jeden człowiek trafił na nie niż ogół - dlatego to nie mogłem wybrać nikogo, którego mniemania zdałyby mi się godne, aby je przełożyć nad inne, i uczułem się niejako zmuszony podjąć samemu kierowanie sobą.
Ale jak człowiek, który kroczy sam i wśród ciemności, postanowiłem iść tak wolno i stosować w każdej rzeczy tyle ostrożności, że gdybym nawet miał się posuwać bardzo niewiele, uchroniłbym się przynajmniej od upadku.